2016/10/31

Gotycka dusza



O Castle Party piszę tu co roku. Przeważnie jednak w lipcu, kiedy festiwal się odbywa, w tym roku mam lekką obsuwę. Może nawet i dobrze, dzisiejsze Dziady udźwigną ciężar gotyckiego festiwalu. Zapraszam na błyskawicznie robione sesje (kto ma czas robić sobie ustawki, kiedy nogi niosą już na koncerty na zamku?) za to pod cmentarzem. 
Stroje festiwalowe na kolejne dni przygotowałam w oparciu o fajny pomysł, ciekawy materiał lub krój. Zresztą znacie mnie i wiecie, że nie szyję sobie krynolin, skomplikowanych w obsłudze gorsetów, a z koronek dawno wyrosłam. Moje stroje w ostatnich latach to poszukiwanie połączenia awangardy, prostoty, wygody, oczywiście w sosie gotyckich kanonów. Choć teraz ciężko uwierzyć, że takie temperatury istnieją, 35stopni Celsjusza też ma swoje prawa.



+ bluzka wiązana na plecach z super oryginalnej tkaniny, połączenie tiulu i podartego jerseyu bawełnianego 
+ postapokaliptyczna bluzka z cieniutkiej dzianiny pętelki bawełnianej i pasków szerokiej gumy
+ obfitość bransoletek szydełkowo-koralikowych także własnej produkcji
+ makramowa kolia upleciona z jerseyu bawełnianego
+ spódnicę recyklingową z grubej dzianiny szyłam dawno temu





16 komentarzy:

  1. Umiesz się bawić dziewczyno! Piękne ci w tych stylizacjach. Uwodzi mnie szczególnie bluzka "obdarta", przewspaniała kombinacja tkanin. Czerń to wspaniały kolor, ciągle to udowadniasz :) tylko się od ciebie uczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, wow, dziękuję za te słowa :) Najwyraźniej znalazłam swoją działkę w szyciowym świecie ;) Ta kombinowana tkanina trafiła też prosto w mój gust, a gdzie jak nie w Bolkowie mogłabym się w tym pokazać :) Kupiłam ją ze 2 lata temu i troszkę poleżała, zanim uprościłam pomysł na nią maksymalnie :)

      Usuń
  2. Wyglądasz jak nastolatka! Masz coś takiego w spojrzeniu, zwłaszcza na pierwszym zdjęciu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh może dlatego, że na co dzień przebywam z nastolatką? :D A może dlatego, że patrzę na męża, który patrzy na mnie i jesteśmy w jednym z najbardziej naszych miejsc? (do którego jeździmy od kiedy byłam ostatkiem nastolatki) :))

      Usuń
  3. Ale świetnie się wpisałaś w klimat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko się łączy, to nasze miejsce i klimat :)) dzięki!

      Usuń
  4. Niepowtarzalny klimat. Świetnie Ci w tych stylizacjach. Szczególnie podoba mi się ta pierwsza bluzka. Robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! A bluzkę robi właściwie wyłącznie tkanina i najprostsze jej ogranie. Bardzo się ucieszyłam, kiedy ją znalazłam, już dość dawno i pomyślałam, że nie muszę sama robić takiego połączenia, zostaje mi ledwo kilka szwów zaplanować :)

      Usuń
  5. Fantastyczne to wszystko! I tak az niewiarygodnie dobrze wspolgra z Toba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 Dziękuję Ci bardzo za przemiłe słowa i taki odbiór :)

      Usuń
  6. WOW, jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich fantastycznych projektów i świetnych zdjęć!! Niesamowity klimat, widać, że dobrze się w nim czujesz :)
    Śledzę Twój profil na Instagramie, ale tutaj dawno nie zaglądałam i cieszę się, że w końcu tu jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja także się cieszę, że do mnie zajrzałaś :) Dziękuję za tak miły odbiór! Staram się trzymać dobry poziom na moim blogu, może nie typowo krawieckim i z wielkimi wyzwaniami szyciowymi, ale takim, jaki mi pasuje :)

      Usuń
  7. Szukałam szarych włosów a znalazłam wspaniały blog fajnej dziewczyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak fajnie, szare włosy są hitem tego bloga hah dziękuję!

      Usuń
  8. Wow, ta pierwsza bluzka jest niesamowita! Ta z gumami też powala! Świetna robota! Pomyśleć, że dopiero teraz tu trafiłam! :) Rozgoszczę się, zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń