Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty

2014/08/30

Biało

Było czarno, następnego dnia natomiast biało, bo niesamowicie gorąco było.
Tą białą sukienkę uszyłam na ten sam mroczny festiwal, ale pisałam już, że wybieram opcję - wygoda.
Zdjęcia tym razem zrobione w drodze na festiwal, więc bardziej w klimacie, choć mniej w klimacie, bo biało. 
Sukienka, tak jak poprzednia, szyta rano przed wyjazdem. Tak sobie kursowaliśmy przez 3 dni, a ja rano szyłam dla siebie ubranie. No więc gorąco było tego dnia i sukienkę uszyłam białą/luźną/bawełnianą/tłoczonodzianinową/zniewykończonymibrzegami. Kieszenie zrobiłam z tej samej tłoczonej dzianiny zamiast z gładkiej i ciężko się ich używa, zamierzam je zlikwidować. Do białej sukienki dodałam czarne naszyjniki i skórzane bransoletki własnej produkcji, w końcu musiało być rockowo.
Zwlekałam z publikowaniem, bo to szkic sukienki właściwie i chciałam ją pokazać także po dalszej obróbce, ale nie zebrałam się w końcu na to wykończenie. Tymczasem lato się skończyło i uznałam, że 1,5 miesiąca nabierania mocy wystarczy - muszę zdjęcia wrzucić.

Post ten na wartość dodatkową, bo jest 100tnym na tym blogu :) Tak się złożyło, że szykuje się akurat mała niespodzianka i całkiem niedługo prawda o thinking graphic wyjdzie na jaw :)
EDIT > już wyszła KLIK :)

I piosenka, nie festiwalowa, bo ciężko znaleźć nagrania w lepszej jakości, za to niesamowita, Monumentalna :)




2014/04/13

Czerwono czarne


Nadal intensywnie produkuję naszyjniki koralikowo-szydełkowe, dzisiejszy jest krwisto-czerwony. Użyłam mieszanki 6 odcieni i 2 rozmiarów koralików Toho. Po zrobieniu zdjęć uznaliśmy, że nawiązują do wampirzej klasyki i naszego gotycko rockowego rodowodu stąd wybór muzyki.
A niedługo pokażę, jaki autorski sposób na naszyjniki wykonywane tą techniką wypracowałam, czekam tylko na dostawę końcówek :)


2013/12/13

Wielki odzieżowy melanż


Zwykle pokazuję tylko to, co uszyłam, solo, bez specjalnego kontekstu. Tym razem chciałam pokazać cały zestaw. Zwykle moje ubrania są gładkie, jednokolorowe, ale jest coś, do czego także mam słabość. To kontrastowy melanż, gruboziarnisty, nieregularny, piegowaty, nakrapiany. Czasem uda mi się coś takiego zdobyć (np rajstopy). Tak podkreślam, że lubię przerabiać większość swoich rzeczy, więc dziś na zdjęciach taki grunge'owy zbiór:

+ czapka niedawno zrobiona sobie na drutach z melanżowo-grafitowej cudownej 100% wełny z merynosów z dodatkiem srebrnej nici (podobnie jak komin pokazany rok temu)
+ ukochany płaszcz pieprz&sól upolowany na allegro, któremu doszyłam szlufki i mankiety z lakierowanej tkaniny, tej samej co tutaj
+ tregginsy Bershki potraktowane wybielaczem, starożytną metodą praktykowaną od czasów licealnych. to fajny sposób na sprane czarne spodnie. tej parze przedłużyłam życie kilka lat temu, jak widać skutecznie :)
+ bluza Fishbone z sh, oversize na dodatek za duża z melanżowego dresu, której jeszcze nie pocięłam, ale myślę nad tym :)
+ bluzka z allegro zmniejszona z rozmiaru 50 do 36, nie poszło tak szybko, jak z , trzeba było wszywać na nowo rękawy

Oglądając zdjęcia pomyślałam - nie wyprę się, że dorastałam w tamtych czasach :)



2012/09/20

Start

Coś się zaczyna!

Postanowiłam zacząć blogowanie i podzielić się moim zapałem, żeby brać rzeczy w swoje ręce. Lubię robić wszystko po swojemu, dużą przyjemność sprawia mi własnoręczne wykonanie torby czy  biżuterii; nałogowo przerabiam ubrania i w ogóle wszystko co mi w ręce wpadnie.
Grafika, moda, muzyka - to moje główne zainteresowania.

Skończyłam grafikę na wrocławskiej ASP, oprócz tego pisałam pracę o modzie jako zjawisku społecznym. Ten temat bardzo mnie interesuje. Jednak trendy traktuję swobodnie, mam swój styl, niezbyt zmienny od lat. Lubię natomiast zaglądać do tego kolorowego modowego świata i wyjmować coś dla siebie, coś czym mogę się zainspirować, nie tylko przy wyborze stroju, również do innych działań artystycznych. Np ilustracji modowej, którą się także zajmuję. Muzykiem jest mój mąż i od wielu lat muzyka jest ważną częścią naszego życia, jeździmy na festiwale, koncerty, a ja robię fotorelacje.


Nie wiem jeszcze dokładnie jak ten blog będzie wyglądał, ale uznałam, przyszedł jego czas i chcę tutaj pokazać rzeczy, które przerabiam lub projektuję i własnoręcznie wykonuję :)